Laski na czacie mogą pozazdrościć
Najpierw Bartek zadowolił Andżelikę oralnie, a następnie ona odwdzięczyła się mu tym samym. Długo mu lodziła, a on tylko mocno i głośno oddychał. Jej sprawiało przyjemność patrzeć, jak on podczas lodzika odlatuje. Najchętniej doprowadziłaby go już teraz do pierwszego orgazmu, ale Bartek miał na uwadze, że przedwczesny wytrysk nie jest mile widziany i dobrze postrzegany przez kobiety, więc starał się, jak mógł, żeby do tego nie doszło. Kontrolował sytuację i nawet mu się to udawało. Całkiem nieźle, jak na faceta, który od kilku miesięcy nie ruchał żadnej kobiety. Mógł być z siebie dumny. Po oralu doszło oczywiście do stosunku i to nigdzie indziej, niż na błyszczącym, lśniącym, wielkim biurku szefa. Nawet Laski na czacie pozazdrościłyby Bartkowi w tym momencie. Każdemu się marzy w taki sposób wyrazić swoje zdanie o szefie. Ruchać się z jego córką na jego biurku. Szczyt marzeń wielu z nas, a Bartosz mógł sobie to zrealizować, a całą sprawę zainicjował nie on, lecz Andżelika. Stosunek trwał dłużej, niż się Bartek spodziewał i nie mógł twierdzić, że było nieprzyjemnie, szczególnie, że nie stosowali żadnych prezerwatyw, tylko jechali bez zabezpieczenia.

